Kolczyki, pierścionki czy bransoletki ze zwykłego drutu – kto by pomyślał, że mogą być piękne. A jednak, jest to możliwe dzięki technice zwanej wire-wrapping.

Jest to jedna z najstarszych metod tworzenia biżuterii artystycznej. Jej nazwę można przetłumaczyć jako zwijanie drutu. Dokładniej polega ona na owijaniu jednego kawałka drutu drugim, dzięki czemu poszczególne elementy łączymy ze sobą bez konieczności zespalania ich przy pomocy lutownicy. Drut jest wyginany i formowany w ciekawe kształty. Oplata się nim także kamienie czy koraliki, dzięki czemu można tworzyć wyjątkowe kompozycje.

Technika ta z pozoru nie wydaje się aż tak trudna, ale wymaga precyzji, wprawy i co najważniejsze sporych pokładów cierpliwości. Warto jednak skusić się na jej poznanie i praktykę. Macie spore szanse na to, że wyjdzie wam coś naprawdę pięknego.

źródło: wireblissmei.com

Żeby rozpocząć przygodę z wire-wrappingiem obowiązkowo trzeba się zaopatrzyć w:

  • Zestaw narzędzi – bociany wygięte, bociany okrągłe i tnące. Bociany okrągłe pomagają robić tzw. „oczka” z drutu, wygiętymi przytrzymujemy i zaginamy  poszczególne elementy, a tnącymi po prostu skracamy drut.
  • Drut jubilerski  – grubszy (0,8 – 1 mm) do tworzenia bazy zawieszki czy kolczyka, i cieńszy (dostępny od 0,2 – 0,4 mm) do owijania innych elementów. Drut jubilerski występuje w różnych kolorach – srebrny, złoty, czerwony, zielony, fioletowy, dlatego możemy dobrać go do określonej kompozycji.
  • Pozostałe elementy – mogą to być naturalne kamienie, koraliki, szpilki, bigle, wszystko zależy od pomysłu na biżuterię.

 

Poniżej możecie zobaczyć w jaki sposób wykonać kolczyki z wykorzystaniem metody wire-wrapping. Projektantka użyła do tego kryształków Swarovski, koralików w kształcie kropli, bigli otwartych, szpilek do kolczyków i oczywiście drutu jubilerskiego.

Prezentowany przykład jest na dość łatwy, ale odpowiedni na początek przygody z wire-wrappingiem. Z czasem gdy nabierze się wprawy, tylko wyobraźnia staje się ograniczeniem.