Jeśli uważacie, że macie dwie lewe wykręcone ręce i nigdy w życiu samodzielnie nie stworzyłybyście czegoś, co nadawałoby się do noszenia w miejscu publicznym – ten kurs jest dla Was! Powstał z myślą o początkujących twórcach biżuterii, osobach które jeszcze nie miały okazji, czy śmiałości, spróbować swoich sił w tej niezwykłej sztuce. Mamy nadzieję, że uda mi się Was przekonać, iż tworzenie biżuterii to nie fizyka jądrowa. Wystarczy odrobina wolnego czasu i chęci, aby stworzyć coś absolutnie wyjątkowego.

W dzisiejszym tutorialu Marta Draganek pokaże Wam jak wykonać prosty, ale za to bardzo efektowny wieczorowy naszyjnik, spleciony ze sznurów drobnych szklanych koralików.1

Niezbędne materiały:

 

2

Koraliki Toho Hex – rozmiar 11/0. Są to japońskie szklane koraliki w rozmiarze 2,2mm o sześciokątnym przekroju. Do tego projektu wybrałam koraliki w kolorze Silver-Lined Gray. Dzięki posrebrzanym rdzeniom, koraliki fantastycznie odbijają światło, a nasz naszyjnik będzie pięknie mienił się zarówno w dziennym, jak i sztucznym świetle. Na naszyjnik o długości 42cm będziemy potrzebować 30g koralików, tj. 3 opakowania.

Kordonek – czarny. Wybierzcie kordonek średniej grubości (np. 30 tex x 6, idealny do koralików Toho 11/0). Mogę Wam polecić łódzkie kordonki Ariadna – za 100g szpulę (525m) zapłacicie ok. 20zł. W pasmanteriach dostępne są również małe motki po 65m w cenie ok. 3zł. Do wykonania naszyjnika będziemy potrzebować trzy odcinki po 2m oraz dwa odcinki o długości ok. 15cm.

Igła – do nawlekania koralików. Na zdjęciu widoczne są dwa różne rodzaje igieł. Pierwsza, na górze, to igła Beadsmith Big Eye 12,7cm. Dwa bardzo giętkie druciki zostały zespawane ze sobą na końcach. Dzięki temu powstała szczelina przebiegająca praktycznie przez całą długość igły, a co za tym idzie, możliwe jest nawleczenie nawet bardzo grubego kordonka. Druga igła, widoczna w dolnej części zdjęcia, to Beadalon Collapible Eye 6,4cm. W przypadku tej igły, producenci skręcili dwa bardzo cienkie druciki, pozostawiając na końcu giętkie uszko. W czasie nawlekania koralików, uszko składa się i bez problemu przechodzi przez posrebrzane rdzenie koralików. Koszt obu igieł to ok. 3,00zł za sztukę. Oczywiście, jeśli nie macie w domu podobnych akcesoriów i na razie nie chcecie się w nie zaopatrywać, możecie zastosować bardzo prosty trik. Wystarczy pomalować końcówkę kordonka bezbarwnym lakierem do paznokci. Po wyschnięciu, na sztywną końcówkę kordonka będzie można nawlekać koraliki zupełnie jak na igłę.

Kulki gładkie – 5mm, posrebrzane. Posłużą nam do wykończenia naszyjnika. Kuleczki w tym rozmiarze mają zazwyczaj duży otwór, co ułatwi nam ukrycie w ich wnętrzu kordonkowych supełków.

Łapaczki – posrebrzane, żeńskie – czyli takie z uszkiem.

Kółka otwarte – posrebrzane, 5-6mm średnicy.

Karabińczyk – 12mm, również posrebrzany.

Łańcuszek regulacyjny – wybrałam łańcuszek o długości 5cm z łezką. Na rynku dostępne są łańcuszki różnej długości, wykończone łezką lub kuleczką. Dzięki łańcuszkowi zapinanie naszyjnika będzie dużo wygodniejsze. Poza tym, możliwe będzie dostosowywanie jego długości do aktualnych potrzeb. Po zamontowaniu łańcuszka regulacyjnego, maksymalna długość naszego naszyjnika wyniesie ok. 47cm.

Klej – jubilerski lub inny szybkoschnący klej typu „kropelka”. Posłuży nam do sklejenia łapaczki.

Z narzędzi, z pewnością przydadzą się nożyczki do cięcia kordonka oraz szczypce bociany do zamontowania zapięcia. Ważne, aby szczypce były gładkie – ząbki mogą pozostawić nieestetyczne ślady na posrebrzanych elementach.

 

Jak wykonać naszyjnik?

Zaczynamy od nawleczenia koralików na kordonek. Na każdy z trzech dwu metrowych odcinków kordonka nawlekamy po 10g koralików Toho (taka ilość zazwyczaj znajduje się w jednym opakowaniu). W ten sposób uzyskamy koralikowe sznury o długości ok. 180cm. Końce pojedynczego sznura związujemy na supełek.

 

3

 

4

 

Końce kordonka przeciągamy przez koraliki, aby schować je w ich wnętrzu. Dzięki temu zabiegowi będziemy też mieć pewność, że sznur nie rozwiąże się w czasie noszenia naszyjnika. Gdy pozostanie już końcówka nici, której nie jesteśmy w stanie przeciągnąć przez koraliki, nadmiar kordonka odcinamy małymi nożyczkami, np. takimi do paznokci, bardzo blisko koralikowego sznura.

 

5

6

 

Ten sam zabieg powtarzamy z dwoma pozostałymi sznurami. Sznury składamy równo na pół, jak na zdjęciu poniżej:

 

7

 

Musimy je teraz związać w pęk. W tym celu, przewieszamy je sobie przez palec wskazujący.

 

8

 

Podkładamy pod spód złożony na pół 15cm odcinek kordonka.

 

9

 

Luźne końce kordonka przekładamy przez pętelkę i zaciągamy. Ważne jest, aby kordonek usadowił się w szczelinach pomiędzy koralikami, wówczas nie będzie tak bardzo widoczny.

 

10

 

11

Tak wygląda gotowy pęk:

 

12

 

Wydzielamy sobie trzy równe części, które za chwilę będziemy zaplatać w warkocz.

 

13

Zaplatamy warkocz, czyli przekładamy sznury z zewnątrz do środka, raz z prawej, raz z lewej strony.

 

14

 

15

Warkocz pleciemy na całej długości sznurów.

 

16

Gdy spleciemy już sznury na całej długości, zbieramy w pęk luźne końce i związujemy je w ten sam sposób co początek warkocza. 15-centymetrowy odcinek kordonka składamy na pół i przeciągamy go przez koralikowe pętelki.

 

17

 

Zaciągamy pętlę z kordonka tak, by nić schowała się pomiędzy koralikami>

 

18

 

Tak powinna w tej chwili wyglądać nasza baza. Jeśli macie wrażenie, że Wasz warkocz nie jest równy, możecie go w tej chwili uformować – poprzeciągać niektóre sznury koralikowe, rozluźnić splot.

 

19

Jak wykończyć naszyjnik?

Luźne końce kordonka, z obu stron, zawiązujemy w supeł.

 

20

Na supełek nakładamy posrebrzaną kuleczkę.

 

21

 

Następnie, nawlekamy łapaczkę i ponownie zawiązujemy ciasny supełek – tym razem podwójny. Ma on się mieścić wewnątrz miseczki łapaczki. Odcinamy nadmiar kordonka, zaraz za supełkiem. Na jedną z miseczek nakładamy kropelkę kleju i zamykamy łapaczkę za pomocą bocianów. Wycieramy nadmiar kleju, jeśli taki wypłynie w miejscach łączenia połówek.

 

22

 

W ten sam sposób wykańczamy drugi koniec warkocza.

 

23

 

Za pomocą szczypiec oraz kółek otwartych, do uszek łapaczek montujemy karabińczyk i łańcuszek regulacyjny.

Tak wygląda gotowy naszyjnik:

 

24

 

25

 

Rewelacyjnie prezentuje się również jako bransoletka! Wystarczy owinąć go dwukrotnie wokół nadgarstka.

26

Spróbujcie poeksperymentować z różnymi splotami, rodzajami koralików i ich kolorami. Ja wybrałam sześciokątne koraliki z posrebrzanym rdzeniem, ponieważ zależało mi na uzyskaniu efektu połysku – w końcu, z założenia miała to być biżuteria wieczorowa. Aby stworzyć biżuterię dzienną, wystarczy zamienić koraliki na okrągłe, w bardziej stonowanych odcieniach. Pozostawiam to już Waszej wyobraźni i inwencji twórczej.

Powodzenia i miłej zabawy!

 Autorem kursu jest Marta Draganek, projektant marki Tarragon Art – stylowa biżuteria artystyczna. Kurs przygotowany bez licencji na odsprzedaż lub jakikolwiek inny użytek komercyjny. Treść oraz zdjęcia chronione są prawem autorskim. Kopiowanie, powielanie lub dalsze udostępnianie bez zgody autora zabronione.