Żyjemy w czasach konsumpcjonizmu. To fakt. Ani zły, ani dobry. Po prostu otacza nas rzeczywistość zakupowa. Widać to szczególnie w czasie przed i po świątecznym, kiedy to kupujemy prezenty, a potem sprzedajemy te nietrafione. Jesteśmy rękodzielnikami. Nasze hobby to spora część naszego życia. Oczywiście, że wykonujemy ręcznie robione prezenty. I mamy nadzieję, że trafimy w gust obdarowanej osoby. Ale czy nasza rodzina i przyjaciele wiedzą, że może zamiast szalika, czajnika do herbaty czy nowoczesnej lokówki, wolelibyśmy idealnie trafione w punkt „przydasie”? Czy któraś z Was pisze jeszcze rękodzielnicze listy do M?

Czytaj dalej…