Kasia Janik, którą znacie z bloga Takie Siakie By Kate, pokaże Wam jak zrobić bransoletkę Caprice z dwóch rodzajów koralików. Myślicie, że to za trudne dla Was? Nie z Nami! To idealny pomysł na prezent handmade dla kogoś bliskiego! Zobaczcie same, jak zrobić oryginalną biżuterię krok po kroku. Beading w roli głównej!

Co prawda do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze trochę czasu, ale my już zastanawiamy się, czym mogłybyśmy obdarować ukochane osoby. Uważamy, że najlepsze prezenty to te zrobione własnoręcznie. Poświęcony czas, skupienie, dobieranie szczegółów z myślą o obdarowanej osobie to najcudowniejszy prezent jaki możemy dać. A przede wszystkim jedyny w swoim rodzaju. Wydaje nam się, że ta oryginalna bransoletka świetnie sprawdzi się jako świąteczny prezent.  W dodatku szczególnych okazji do jej założenia nie będzie brakować. Świetnie sprawdzi się już na imprezie sylwestrowej. Zachęcone? To do dzieła, zacznijmy od materiałów…

 

Materiały potrzebne do wykonania bransoletki Caprice:

Kartka 1

Wszystkie produkty potrzebne do wykonania bransoletki znajdziesz tutaj. Jednak pamiętaj, że kurs służy głównie nauce techniki. Twoja bransoletka wcale nie musi być identyczna.

  •  koraliki TOHO – 20-25 gram koralików 11/0 na wykonanie siatki (użyłam Inside Color Crystal Gold Lined)
  •  koraliki – 360 kryształków CrystaLove bicone grafitowe, lustrzane w rozmiarze 4 mm, ale możecie też użyć koralików Firepolish
  • nić jubilerska – nić monofilowa – przezroczysta w rozmiarze 0,20 mm
  • igła jubilerska – igła John James™ – rozmiar 5/10, możesz też użyć igły typu Big Eye. Pamiętaj, że rozmiar igły należy dobrać w ten sposób, aby przeszła swobodnie przez otwór koralika.

Wszystkie ilości podałam z myślą o nadgarstku  o obwodzie 15 cm. Ilość koralików zależy od obwodu dłoni, przez którą bransoletka ma przechodzić, jak również od szerokości bransoletki. Schemat ten jest zrobiony na bransoletkę liczącą 10 rządków.

Podstawowe informacje:

Zawsze, gdy zaczynamy pracę zostawiamy ok. 10 cm nitki na zakończenie pracy z drugiej strony. Aby dowiązać nową nitkę w trakcie pracy, warto zacząć robić to kilka oczek wcześniej. Wiążąc oba końce ze sobą, przechodzimy przez kilka koralików z wiszącymi nitkami po zrobionym supełku (nigdy nie obcinamy nitki przy supełku!) i dochodzimy do miejsca, w którym będziemy kontynuować dalsze robienie bransoletki.

Co to jest rządek? To nic innego jak ilość kryształków liczona “po skosie” lub jak kto woli 5 kryształków w szerokości bransoletki, jeden pod drugim liczone razy dwa, czyli 5 x 2 x 36 . Bransoletka na 36 rządków przechodzi przez rękę ok. 15- 18 cm. Jest na szczęście troszkę rozciągliwa, ale nie ma co jej nadwyrężać, gdyż to tylko nitka :).

Wykonanie siatki:

1. Na początku naszej pracy nawlekamy 1 koralik i przewlekamy nitkę ponownie przez jego środek, tak by zrobiła się na nim pętelka. To da nam pewność, że podczas dalszej pracy koraliki się nam nie przesuną, ani nie spadną.

1 caprice

2. Następnie dodajemy 32 koraliki, tak by łączna ich liczba wynosiła 33.

2 caprice

3. W kolejnym kroku licząc od końca, wbijamy się w 9 koralik. Następnie nawlekamy 5 koralików na żyłkę i wbijamy się w 6.

3 caprice

4. Powtarzamy to do końca nawleczonych na nitkę koralików. Aż do samej góry, za każdym razem wcześniej dodajemy 5 koralików.

4 caprice

5 caprice

5. Tak wygląda cały rząd po dodaniu koralików.

6 caprice

6. Aby przejść do następnego rzędu, nawlekamy 5 koralików, ale wbijamy się w 3 koralik ostatnio zakończonego rzędu (zaznaczony na czarno). Znowu nawlekamy 5 koralików i wbijmy się w 3 koralik,  tak postępujemy aż do końca rzędu.

7 caprice

8 caprice

7. Znowu czynność powtarzamy, aż do uzyskania danej długości bransoletki.

Kiedy już mamy odpowiednią długość, musimy siateczkę połączyć.

Nawlekamy 2 koraliki i przechodzimy przez pierwszy koralik z drugiego końca bransoletki.

9 caprice

10 caprice

8. Znowu nawlekamy 2 koraliki i wbijamy się igłą w środkowy koralik oczka.

11 caprice

9. Powtarzamy tą czynność do końca rzędu, pamiętając o dodawaniu 2 koralików.

Kończąc siatkę, pamiętajmy, że jest to ostatni rządek i starajmy się by nitkę w miarę mocno ściągać, tak by bransoletka nie była zbyt luźna.

Gdy będziemy przy dodawaniu 2 ostatnich koralików, igłę wbijamy w pierwszy koralik, gdzie będziemy dodawać wypełnienie.

12 caprice

Wypełnienie kryształkami:

10. Nitka wychodzi z siatki z pierwszego koralika zaznaczonego na czarno (zdjęcie powyżej).

Nawlekamy 1 koralik 11/0, kryształek CL i koralik 11/0, wbijamy się w koralik zaznaczony na czarno (zdjęcie poniżej).

13 caprice

11. Następnie znowu nawlekamy 1 koralik 11/0, kryształek CL, koralik 11/0.

14 caprice

12. Aby przejść do następnego rzędu, przewlekamy igłę przez dwa koraliki. I znowu nawlekamy 1 koralik 11/0, kryształek CL, koralik 11/0.

15 caprice

W ten sposób wypełniamy siatkę do końca. W trakcie pracy bransoletka sama będzie nabierała zaokrąglonego kształtu.

Kiedy już dojdziemy do końca pracy, nie ucinamy nitki, ale przewlekamy ją jeszcze przez kilka koralików od strony siatki. Ja co jakiś czas przewlekałam nitkę dwa razy przez jeden koralik (jak na początku pracy), aby upewnić się, że nitka nam nie ucieknie.

Następnie ucinamy nitkę i możemy cieszyć się naszą, nową biżuterią.

Powodzonka w tworzeniu caprice i dużo cierpliwości, gdyż nitka lubi się plątać :).

Bransoletka Peyote

Bransoletka Peyote

Jak Wam się podoba bransoletka Caprice z koralików TOHO? Co sądzicie o tym przykładzie beadingu? Prawda, że łatwiejsze niż myślałyście na początku? Dajcie znać w komentarzach, jak Wam poszło!

 

Specjalnie dla Was utworzyliśmy grupę zrzeszającą pasjonatów biżuterii ręcznie robionej. Do grupy należą zarówno osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane, również te, które tworzą dla Was kursy. To tutaj możesz pochwalić się swoimi projektami, zapytać o radę, wyjaśnić wątpliwości odnośnie kursów, zgłosić swoje propozycje kursów, a także nawiązać nowe znajomości, z ludźmi, którzy mają takie samo hobby jak Ty :). Zapraszamy! Do grupy możesz zapisać się tutaj.

https://www.facebook.com/groups/303036043500334/

 

Kasia Janik z wykształcenia pedagog, rewalidant. Prywatnie szczęśliwa mama i mężatka. Przygodę z rękodziełem rozpoczęła 4,5 roku temu. Na początku była to wyłącznie autorska biżuteria, jednak z czasem zapałała pasją do kanzashi, filcu i ręcznego malowania porcelany. Jej marzeniem jest rozwijanie umiejętności w dotychczasowych technikach, a także poznanie nowych. Pasja to coś, co dodaje jej skrzydeł. Kasię znajdziecie na jej blogu i profilu na fb.