Edyta Rogowska przygotowała dla Was kurs w którym pokaże jak zrobić naszyjnik z koralików TOHO. Z tutorialem Edyty trójkąt i krawatka z koralików nie będą wcale takie trudne w wykonaniu. Szczególnie dla tych osób, które miały już styczność ze ściegiem peyote :). Efekt końcowy jest wprost przepiękny, więc do dzieła!

Wielkość otworu wewnątrz trójkąta można dowolnie regulować ilością koralików nawlekanych w pierwszym rzędzie. Im mniej koralików nawleczemy tym mniejszy będzie otwór. Jeśli dołożymy koralików środek będzie większy. Należy jedynie pamiętać, że ilość koralików musi być parzysta.

Materiały potrzebne do wykonania naszyjnika:

materiały pedzel

 

lista trojkat

 

Koraliki TOHO – Koraliki TR 15/o w trzech kolorach – ja wybrałam Gold-Lustered / Montana Blue, Opaque-Pastel-Frosted / Apricot i Opaque-Lustered / Navajo White i koraliki TR 11/o – 2 sztuki lub alternatywnie 2 kuleczki 2mm lub 3mm.

Igła jubilerska – cieniutka igła do koralików, taka aby bez problemu przeszła przez maleńkie 15/0– John James rozmiar 12

Nić jubilerska – One-G lub nić monofilowa

Sznurek jubilerski – sznurek powlekany 1mm

Zapięcie jubilerskie – zapięcie magnetyczne o otworze 3mm

Klej jubilerski – odrobina mocnego kleju przyda się do wklejenia sznureczków w zapięcie

Folia spożywcza – potrzebna do wypełnienia wnętrza trójkąta, kawałek ok 25cm x 10cm

Wszystkie produkty potrzebne do wykonania naszyjnika znajdziesz tutaj. Pamiętaj, że kurs służy przede wszystkim nauce techniki, Twój trójkąt może (a nawet powinien) być wykonany w wybranej przez Ciebie kolorystyce :). 

Gotowi? Zatem do dzieła ;-)

Etap 1

Trójkąt

Nasz trójkąt zaczniemy od 48 koralików, ponad jasnymi będziemy tworzyć boki, a nad brązowymi wierzchołki trójkąta.

1. Na nić ok 150 cm nawlekamy 3 sekwencje po 16 koralików według schematu.

 

Schemat 1

 

fot 1 pedzel

2. Nawleczone koraliki (razem 48) zamykamy w kółeczko, przechodząc igłą przez całą pierwszą sekwencję i pierwszy brązowy koralik z drugiej sekwencji. Zostawiamy koniec nici ok 10 cm tzw. ogon, który posłuży nam później do zakończenia części pracy bez ryzyka, ze nasza plecionka się rozjedzie ;-).

fot 2 pedzel

fot 3 pedzel

3. Teraz będziemy tworzyć bazę do wyplecenia trójkąta. Ściegiem peyotowym dodajemy po jednym koraliku pomiędzy koraliki z poprzednio nawleczonych na nić. Wbijamy się igłą w co drugi koralik. Ponieważ przed brązowym koralikiem znajdują się tylko 3 koraliki w kolorze Navajo White, dodawanie koralików zaczynamy właśnie od koralika w tym kolorze. Następnie dodajemy koralik w takim samym kolorze z jakiego wychodzi nić. Według tej samej zasady będziemy dodawać koraliki aż do końca naszej pracy.

fot 4 pedzel

Fot 5 pedzel

Fot 6 pedzel

Fot 7 pedzel

Fot 8 pedzel

Fot 9 pedzel

Fot 10 pedzel

Fot 11 pedzel

W analogiczny sposób postępujemy do końca okrążenia. Ważne! Kończąc okrążenie przechodzimy igłą przez dwa koraliki: ostatni z poprzedniego rzędu i pierwszy z nowo utworzonego.

Fot 12 pedzel

4. Nasza plecionka nie przypomina jeszcze trójkąta, ale zaraz się to zmieni ;-).W tym kroku przystępujemy do budowania boków naszego trójkąta. Tak jak w poprzednim rzędzie dodajemy po jednym koraliku pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu, aż do momentu w którym igła wychodzi z z ostatniego koralika poprzedzającego brązowy koralik.

Fot 13 pedzel

Fot 14 pedzel

Fot 15 pedzel

Fot 16 pedzel

Fot 17 pedzel

Fot 18 pedzel

Fot 19 pedzel

5. Nad brązowym koralikiem będziemy tworzyć wierzchołek naszego trójkąta. Dodajemy dwa brązowe koraliki i wbijamy się igłą w pierwszy koralik tuż za brązowym.

Fot 20 pedzek

W taki sam sposób tworzymy pozostałe dwa boki i wierzchołki trójkąta. Pamiętamy, że dodając ostatni koralik w rzędzie zawsze przechodzimy igłą przez dwa koraliki – ostatni z poprzedniego rzędu i pierwszy dodany.

Fot 21 pedzel

W tym momencie nasza plecionka zaczyna już przybierać kształt trójka i powinna wyglądać tak jak na zdjęciu.

Fot 22 pedzel

6. Zaczynamy kolejny rząd :-). Tak jak poprzednio dodajemy po jednym koraliku pomiędzy koraliki z niższego rzędu.

Fot 23 pedzel

Fot 24 pedzel

Fot 25 pedzel

Fot 26 pedzel

Fot 27 pedzel

Fot 28 pedzel

Fot 29 pedzel

7. Kiedy igła wychodzi z pierwszego brązowego koralika nawlekamy dwa brązowe koraliki i wbijamy się igłą w drugi brązowy koralik.

Fot 30 pedzel

W ten sam sposób budujemy pozostałe boki i wierzchołki trójkąta. Kończąc okrążenie przechodzimy przez dwa koraliki.

Fot 31 pedzel

Fot 32 pedzel

Nasza plecionka powinna teraz wyglądać tak.

Fot 33 pedzel

8. Kroki 6 i 7 będziemy powtarzać praktycznie do końca naszej pracy.

Fot 34 pedzel

Fot 35 pedzel

Fot 36 pedzel

Fot 37 pedzel

Fot 38 pedzel

Fot 39 pedzel

Fot 40 pedzel

Fot 41 pedzel

Z każdym dodanym rzędem nasz trójkąt będzie większy.
Kiedy tuż za brązowymi koralikami znajdują się dwa wystające koraliki w tym samym kolorze to znak, że jako pierwszy należy dodać koralik drugiego koloru, wówczas paski na trójkącie będą równej szerokości.

Fot 42 pedzel

9. Wielkość i grubość trójkąta zależy tylko od nas. Kolejne rzędy dodajemy dotąd aż uznamy, że trójkąt ma odpowiednią dla nas wielkość.
Ilość rzędów najłatwiej sprawdzić licząc pary koralików tworzących wierzchołek naszego trójkąta.

Fot 43 pedzel

Ja swój zakończyłam na 9 rzędach i tak trójkąt wygląda teraz z przodu.

Fot 44 pedzel

A tak z odwrotnej strony.

Fot 45 pedzel

Fot 46 pedzel

10. Aby utworzyć drugą część trójkąta przechodzimy pomiędzy koralikami w dół aż do pozostawionego na początku “ogona”. Tak jak na zdjęciach.

Fot 47 pedzel

Fot 48 pedzel

Fot 49 pedzel

Fot 50 pedzel

Fot 51 pedzel

Podwójnym supełkiem związujemy oba końce razem tuż przed pierwszym brązowym koralikiem. Ogona nie obcinamy, zrobimy to po pierwszym okrążeniu.

Fot 52 pedzel

11. Zaczynamy budować drugą część naszego trójkąta.
Dodajemy dwa brązowe koraliki i wbijamy się igłą w pierwszy koralik tuż za brązowym tak jak w kroku 5.

Fot 53 pedzel

Fot 54 pedzel

Do końca okrążenia postępujemy analogicznie jak w kroku 4 i 5. Pamiętamy, że dodając ostatni koralik w rzędzie przechodzimy igłą przez dwa koraliki.

Fot 55 pedzel

12. Ogona nie obcinamy tuż przy supełku (może się rozwiązać). Zakładamy na niego igłę i chowamy pod kilkoma koralikami, a nadmiar nici obcinamy.

Fot 56 pedzel

Fot 57 pedzel

13. Wracamy do tworzenia drugiej połówki trójkąta. Kolejne rzędy tworzymy dokładnie w taki sam sposób jak tworzyliśmy wyplatając pierwszą połowę trójkąta.

Fot 58 pedzel

Fot 59 pedzel
Kiedy kończy się nić po prostu dowiązujemy nową, a supełek ukrywamy pod koralikami.

Fot 60 pedzel

14. Kroki 6 i 7 powtarzamy do momentu aż obie części trójkąta będą takiej samej wielkości.

Fot 61 pedzel

Fot 62 pedzel

15. Przystępujemy do utworzenia ostatniego rzędu, który posłuży nam do zszycia naszego trójkąta w jedną spójną całość ;-). Na wierzchołkach dodajemy teraz po jednym brązowym koraliku, a boki uzupełniamy według tej samej zasady jak w poprzednich rzędach.

Fot 63 pedzel

Fot 64 pedzel

16. Aby trójkąt był nieco sztywniejszy i nie spłaszczał się, warto przed zszyciem wypełnić go od wewnątrz. Ja używam do tego najzwyklejszej foli spożywczej.
Obwijamy nią środek trójkąta 2-3 razy.

Fot 65 pedzel

Fot 66 pedzel

Fot 67 pedzel

Fot 68 pedzel

17. Kiedy trójkąt jest wypełniony przystępujemy do zszycia. Oba brzegi trójkąta, zazębiają się niczym ząbki w suwaku. Igłę wbijamy na przemian w wystające koraliki raz z jednej, raz z drugiej strony i w ten sposób zszywamy obie strony ze sobą. Pomiędzy koralikami wykonujemy supełek, nitkę przeprowadzamy pod koralikami, a jej nadmiar obcinamy.

Fot 69 pedzel

Fot 70 pedzel

Fot 71 pedzel

Fot 72 pedzel

Fot 73 pedzel

Fot 74 pedzel

Fot 75 pedzel

Fot 76 pedzel

Fot 77 pedzel

Fot 78 pedzel

Fot 79 pedzel

Fot 80 pedzel

18. Tak trójkąt wygląda po zszyciu.

Fot 81 pedzel

19. Ze sznurka odcinamy trzy odcinki ok 50 cm każdy i za pomocą odrobiny kleju mocujemy w końcówkach zapięcia.

Fot 82 pedzel

Etap 2

Peyotowa “krawatka”

Krawatkę będziemy wyplatać, podobnie jak trójkąt, ściegiem peyote, ale tym razem będzie to peyote nieparzysty.
Wzór krawatki zaprojektowałam tak aby pasowała do naszego trójkąta i aby swobodnie pomieściła 3 szt sznurka ;-).

schemat 2

1. Na nić ok 80 cm nawlekamy 11 koralików, które tworzą 1 i 2 rząd krawatki w kolejności jak na zdjęciu.
Zostawiamy “ogon” ok 10 cm , który posłuży do zakończenia pracy bez ryzyka, że nasza plecionka się rozjedzie.

Fot 83 pedzel

2. Dodajemy po jednym koraliku pomiędzy koraliki z poprzednio nawleczonych na nić. Zgodnie ze schematem dodajemy (koraliki zsunięte z igły na nić ułożą się nam w odwrotnej kolejności) kolejno 1 koralik brązowy ( Montana Blue), 1 x Navayo White, 2 x Pastel-Frosted / Apricot, 1 x Navayo White.

Fot 84 pedzel

Fot 85 pedzel

Fot 86 pedzel

Fot 87 pedzel

Fot 88 pedzel

Ponieważ jest to ścieg nieparzysty, dodając ostatni koralik w rzędzie 1x Montana Blue musimy zawrócić aby “zamocować” koralik i przejść do kolejnego rzędu tak jak na zdjęciach.

Fot 89 pedzel

Fot 90 pedzel

Fot 91 pedzel

Fot 92 pedzel

3. Tworzymy kolejny rząd trzymając się schematu. Dodajemy po jednym koraliku pomiędzy wystające koraliki rzędu poprzedniego 1x Montana Blue; 1 x Navayo White; 2 x Pastel-Frosted / Apricot, 1 x Montana Blue.

Fot 93 pedzel

Fot 94 pedzel

Fot 95 pedzel

Fot 96 pedzel

Fot 97 pedzel

4. Do kolejnego rzędu przechodzimy jak przy peyote parzystym zgodnie ze schematem dodajemy 1x Montana Blue; 2 x Pastel-Frosted / Apricot, 2 x Navayo White.

Fot 98 pedzel

Fot 99 pedzel

Fot 100 pedzel

Fot 101 pedzel

Fot 102 pedzel

Aby dodać ostatni Montana Blue w rzędzie, ponownie musimy zawrócić przechodząc igłą przez koraliki, tak jak na zdjęciach.

Fot 103 pedzel

Fot 104 pedzel

Fot 105 pedz

Fot 106 pedzel

5. Kolejne rzędy tworzymy trzymając się powyższego schematu, co drugi rząd zawracając, tak jak na powyższych zdjęciach. Kiedy skończymy nasza plecionka powinna wyglądać dokładnie tak.

fot 107 peddzel

6. Wewnątrz umieszczamy przygotowany wcześniej sznurek.

Fot 108 pedzel

… i przystępujemy do zszycia krawatki.
Podobnie jak w trójkącie oba brzegi zazębiają się jak suwak. Igłę wbijamy na przemian w wystające koraliki, raz z jednej raz z drugiej strony, tworząc tym samym coś na kształt tulejki.

Fot 109 pedzel

Fot 110 pedzel

Fot 111 pedzel

Fot 112 pedzel

Fot 113 pedzel

7. Oba końce nici wychodzą tym samym koralikiem, musimy więc zawrócić tak aby nić wychodziła z koralika obok.

Fot 114 pedzel

Fot 115 pedzel

Wykonujemy podwójny supełek, ogon chowamy pod koralikami, a jego nadmiar obcinamy.

Fot 116 pedzel

Fot 117 pedzel

Etap 3

Łączymy oba elementy

1. Przystępujemy do przyszycia krawatki do trójkąta. Nić którą zszywaliśmy krawatkę przeprowadzamy przez koraliki, tak aby wychodziła z koralika Montana Blue zaznaczonego na zdjęciu na czerwono.

Fot 118 pedzel

2. Nawlekamy na nić 1 koralik TR 11/0.

Fot 119 pedzel

3. Przykładamy krawatkę tak aby znajdowała się na środku boku trójkąta i wbijamy się igłą w koralik znajdujący się w jednej linii pod koralikiem TR11/0, tak jak na zdjęciu.

Fot 120 pedzel

4. Następnie przechodzimy igłą w górę ponownie przez koralik TR11/0.

Fot 121 pedzel
5. Wbijamy się igłą pod koralik krawatki leżący w jednej linii z brązowym (zaznaczony na czerwono), z którego wychodzi nić, tak jak na zdjęciu. Lekko zaciągamy nić aby pozbyć się luzów ;-).

Fot 122 pedzel

6. Przechodzimy igłą pomiędzy koralikami do koralika leżącego w jednej linii z brązowym i tym z którego wychodzi nić, tak jak na zdjęciu.

Fot 123 pedzel

7. Nawlekamy na nić 1 koralik TR 11/0 i wbijamy się igłą pod koralik leżący w jednej linii z tym do którego przymocowany jest pierwszy koralik TR 11/0.

Fot 124 pedzel

Jednocześnie zwracamy uwagę aby oba koraliki TR11/0 były przymocowane w tej samej odległości od wierzchołków trójkąta. Można to sprawdzić po prostu licząc koraliki – na zdjęciu zaznaczyłam to na niebiesko.

Fot 125 pedzel

8. Przechodzimy igłą w górę ponownie przez koralik 11/0.

Fot 126 pedzel

9. Wbijamy się igłą pod brązowy koralik leżący w jednej linii z tym, z którego wychodzi nić. Na zdjęciu zaznaczone na zielono. Ponownie lekko zaciągamy nić.

Fot 127 pedzel

10. Na zewnątrz, na nici pomiędzy koralikami wykonujemy supełek, nić przeprowadzamy pod kilkoma koralikami aby uniknąć rozwiązania supełka i następnie jej nadmiar obcinamy.

Fot 128 pedzel

Gotowe ;-)

Fot 129 pedzel

Fot 130 pedzel

 

Edyta Rogowska – edyro. Mówią, że “Potrzeba jest matką wynalazków”… W moim przypadku Potrzeba stała się Początkiem. Początkiem przygody, która z czasem przerodziła się w pasję… Swoją przygodę z ręcznie tworzoną biżuterią rozpoczęłam przeszło 5 lat temu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że miłością najprawdziwszą pokocham najdrobniejsze koraliki, a moim sercem zawładnie beading ;-) Zapraszam do świata mojej pasji na www.edyro-koraliki.blogspot.com oraz na mój profil na facebooku.