Która z nas nie kocha biżuterii? Jest tu jakaś? Łapka w górę. Jasne – wiem, że nie. Kochamy robić biżuterię, kochamy na nią patrzeć i wiedzieć, że osoby które ją od nas dostają będą z niej korzystać długi czas. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem kolekcjonerką ładnych rzeczy. Kiedy bywam na kiermaszach zawsze wracam z jakimś nowym biżuteryjnym drobiazgiem. Niestety, mimo iż wiele osób nazywa mnie Wiedźmą – nie umiem zaczarować mojej przestrzeni mieszkalnej tak, żeby się magicznie powiększała. Biżuterii przybywa, a miejsca jak na lekarstwo. Coraz częściej zadawałam sobie pytanie jak przechowywać biżuterię, żeby była ładnie wyeksponowana, ale jednocześnie bezpieczna i służyła mi długo. Doszłam do wniosku, że trzeba koniecznie przeorganizować przestrzeń. 

Miałam marzenie, żeby moje biżutki rzucały się w oczy od razu po przejściu przez próg mojej mikro pracowni. Zaczęłam szukać rozwiązań w internecie. I ku ogromnej radości, moim oczom ukazał się ogrom możliwości. W planach długofazowych mam zakup kilku pięknych ekspozytorów do biżuterii. Jednak zanim pozwolę sobie na taki zakup postanowiłam pobawić się w DIY i popróbować domowych sposobów na przechowywanie biżuterii. Pomyślałam sobie, że skoro ja miałam taki problem, to na pewno jest nas więcej. Dlatego dzisiaj przychodzę z kilkoma inspiracjami, które być może sprawdzą się też u Was. Zanim jednak zacznę rozwodzić się nad moją miłością do wszystkiego co ręcznie robione – chcę powiedzieć o jednej ważnej rzeczy. Nie każda biżuteria powinna być trzymana na widoku. Nie, nie dlatego, że na pewno złodzieje czają się wszędzie 😊 ale dlatego, że zwyczajnie może niszczeć. Pomijając już fakt kurzenia się rzeczy, których używamy rzadko. Srebro i elementy posrebrzane czernieją. Dlatego dobrze jest je trzymać w pudełeczkach w zacienionym miejscu. Najlepiej każde osobno. Wrzucanie pierścionków, kolczyków i broszek „do jednego worka”, może zaowocować uszkodzeniem tych delikatniejszych Szczególnie, kiedy wbije się w nie na przykład broszka. Warto mieć to na uwadze, gdy będziecie próbowali przeorganizować swoją przestrzeń. Jeśli nie chcecie, żeby wasza biżuteria była na widoku, to kupując kasetki, pudełeczka i inne opakowana do ukrycia biżuterii – przypilnujcie żeby miały osobne przegródki. Unikniecie w ten sposób niszczenia biżutków. No i przy okazji będziecie mogły od razu rozpoznać w którym pudełeczku co macie zamiast przeszukiwać masę biżuteryjną w poszukiwaniu drugiego kolczyka od pary 😊

No a teraz do rzeczy:

Zacznę od przechowywania bransoletek. Zrobiłam sobie kiedyś ekspozytory z rolek po ręczniku papierowym 😊 Wytrzymały jakiś czas, jednak  mimo mojej miłości do recyklingu nie był to efekt, którego szukałam. Bardzo lubię naturalne rozwiązania. Uwielbiam drewno – jego kolor i fakturę. Stąd też powstał pomysł na drewniane ekspozytory. Ich niewątpliwym plusem jest waga. Ci którzy mnie znają wiedzą, że mam wszędobylskiego kota, który chyba umie latać i dostać się na każdą półkę w mieszkaniu. Musiałam wymyślić coś stabilnego i na tyle dużego, żeby nie był w stanie tego zrzucić. I tak powstały prezentatory przedstawione poniżej. Nadają się idealnie nie tylko do przestrzeni domowej, ale także na kiermasze, czasem kiedy wietrzyk przywieje zwykłe stojaczki lubią pofruwać. A tych nic nie rusza. Jak widzicie mniejszy jest na bransoletki a większy sprawdził się idealnie przy wiankach. Każda z nas może sobie taki ekspozytor zrobić, Wystarczy trochę grubszych gałęzi, wkrętarka i trochę wiary, że nie przykręcimy sobie paluchów 😊

IMG_2913-2

IMG_2914-2

IMG_2928-2

Jednak apetyt rośnie w miarę tworzenia i poza wielkimi, ciężkimi ekspozytorkami zrobiłam mniejsze. Kupiłam najtańszą poduszkę w jednym z marketów budowlanych. Uszyłam poszewki i tak powstały moje małe poduszeczki. Mistrzem szycia nie jestem, ale efekt mnie zadowolił na tyle, ze używam ich do dzisiaj. I to jest też rzecz, którą możecie zrobić sobie bez problemu w domowym zaciszu.

DSC_0285

Oczywiście można kupić gotowe już ekspozytory. Które wyglądają tak jak poniżęj:

Zora małe - (21)

Zora małe - (24)

Zora małe - (43)

albo wykorzystać to co znajdziemy w domu 😊 ja niektóre trzymam na tzw. „kocie”.

DSC_0731małe

Gładkie stożkowe butelki też dadzą radę. Możecie nasypać do nich kolorowy piasek i macie piękną ozdobę i ekspozytor w jednym 😊

butelki

https://pl.pinterest.com/pin/502081058431534936/     https://pl.pinterest.com/pin/549579960747592763/

 

Przejdźmy teraz do wisiorów, łańcuszków i tego co powinno wisieć żeby się nie poplątało.

Z naszyjnikami typu zamotka i filcowymi miałam niemały problem. Są spore i ciężko było znaleźć dobre miejsce w którym mogłyby sobie wisieć. Ale znalazłam dobry sposób. Wybrałam się do lasu w poszukiwaniu gałęzi. Znalazłam kilka takich, które mi odpowiadały. Wkręciłam w nie haczyki, zawiesiłam na ścianie i voila 😊 ekspozytor gotowy. Znowu drewno. A do tego ładnie, kolorowo, a wisiory się nie plączą i nie psują.

IMG_2939-2

IMG_2940-2

IMG_2942-2

IMG_2945-2

IMG_2959-2

Oczywiście zdaję sobie sprawę że kawał drewna na ścianie to nie jest marzenie każdej dziewczyny, dlatego spieszę z informacją, że są również inne rozwiązania. Całe szczęście w sklepach z artykułami domowymi mamy ogromny wybór różnego typu haczyków. Od takich pojedynczych, do kompletów. Są kolorowe, białe, rozkładane, montowane na stałe, albo takie które można przemieszczać. Kilka takich propozycji przedstawiam Wam poniżej:

drzewko-horz

https://pl.pinterest.com/pin/773563673464738193/ https://pl.pinterest.com/pin/422212533791482039/ https://pl.pinterest.com/pin/450219293989017761/ https://pl.pinterest.com/pin/347903139950362384/

 

Co do kolczyków, to sprawa ma się chyba najprościej :) Te których nie używacie często warto schować w woreczki strunowe i odłożyć w zacienione miejsce, żeby się nie kurzyły i nie zniszczyły. Najważniejsze żeby leżały płasko, albo wisiały w bezpiecznym miejscu. A sposobów na wieszanie jest sporo. Najłatwiejszy, który stosowałam kiedyś, to zawieszenie sznurka na ścianie i powieszenie kolczyków na biglach. Co z tymi, które są na sztyftach? Najlepiej wbić je w tekturkę i powiesić np na spinaczach. Na małe kolczyki, możemy wykorzystać nawet starą tarkę, którą znajdziemy w kuchni. Możemy ją pomalować, lub ozdobić techniką deocupage i będzie się ładnie prezentować.Obecnie do wieszania kolczyków używam ramki z motywacyjnymi kartkami, którą dostałam na urodziny. Uwielbiam na nią patrzeć, bo motywuje mnie do działania i uśmiechu. A kolczyki można powiesić nie tylko na klamerkach, które w sobie ma, ale także na sznureczkach. Zobaczcie na zdjęcie :)

IMG_2933-2

A co z pierścionkami? Tu sprawa wydaje mi się najłatwiejsza. Przynajmniej w kwestii DIY. Wystarczy że mamy trochę waty, rurki do napojów i materiał. Albo po prostu najzwyklejszą w świecie gąbkę i dwa pudełka 😉 Łatwo możemy stworzyć przegródki do przechowywania naszych malutkich skarbów. Te ekspozytory idealnie nadadzą się także, do trzymania małych kolczyków typu wkrętki.pierścionki

Podobnie rzecz ma się z broszkami. Najłatwiejszą i najlepszą metodą jest wpięcie ich w coś miękkiego. Idealnie nadadzą się do tego uszyte poduszeczki. Można je też z powodzeniem schować do drewnianej skrzyneczki, aczkolwiek będą wtedy niewidoczne.

broszki

Co do kolii to mam ich niewiele i niewiele ich przechowuję. Dlatego nie kombinowałam nad produkcją ekspozytorów i poszłam po łatwiźnie zakupując szyję 😊 aczkolwiek kiedyś na szybko potrzebowałam je rozłożyć i zrobić zdjęcia na czymś białym. Wpadłam wtedy na pomysł zronienia stożków z białego papieru. I sprawdziło się na jakiś czas 😊 Niestety nie mam zdjęcia, ale zronienie stożka z papieru jest banalnie proste i na pewno dacie sobie radę :)

A co do zakupionej szyi wygląda ona tak jak na zdjęciu poniżej:

półka

No to tyle o moim DIY. A czy Wy macie jakieś swoje sprawdzone pomysły na przechowywanie? Preferujecie ekspozytory zrobione ręcznie czy raczej stawiacie na te kupne?

Mam nadzieję, że moje pomysły zainspirują także Was :) Podzielcie się spostrzeżeniami w komentarzach :)

Pozdrawiam Justyna z GithagoArt

^3AB470695AB991F0B1E315DF8A5E9BAC076E0DFF9B76D1B6DC^pimgpsh_fullsize_distr

Specjalnie dla Was utworzyliśmy grupę zrzeszającą pasjonatów biżuterii ręcznie robionej. Do grupy należą zarówno osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane, również te, które tworzą dla Was kursy. To tutaj możesz pochwalić się swoimi projektami, zapytać o radę, wyjaśnić wątpliwości odnośnie kursów, zgłosić swoje propozycje kursów, a także nawiązać nowe znajomości, z ludźmi, którzy mają takie samo hobby jak Ty :). Zapraszamy! Do grupy możesz zapisać się tutaj.

Justyna Kąkol znana także jako GithagoArt. Miłośniczka kolorowych sznurków i dobrych kamieni. Wraz ze swoim czarnym jak noc kotem tworzy tutoriale poświęcone hand made i DIY. Ciągle wpada na nowe pomysły, które najbliższe otoczenie musi znosić i przyjmować z entuzjazmem. Trochę wiedźma, trochę dziecko kwiatów. Kocham to co robię i chcę zhandmadować świat :)